505 - 441 - 521

karolina@sekretytreningu.pl
Warszawa

Agnieszka Malczewska

Agnieszka-Malczewska-Sekrety-TreninguAgnieszkę spotkałam po raz pierwszy na zajęciach jogi, które prowadziła w zastępstwie za energetyczną i wymagającą Asię Żytecką. Pamiętam, że inność poprowadzonego przez nią treningu była dla mnie dużą niespodzianką.

 

Wstyd się przyznać, ale nadal nie umiem nazwać tego rodzaju jogi jaki reprezentuje Agnieszka i zawsze skrótowo mówię o niej ‚Joga z bajerami’, bo do treningu korzystamy z koców (jednego lub kilku), pasków, stepów, kloców, pianek, no i standardowo z maty lub dwóch (myślę, że musiałam o czymś zapomnieć…).

 

Charakter zajęć jest raczej warsztatowy niż typowo treningowy, pozycje mają zróżnicowany poziom trudności, ale większość nie jest bardzo zaawansowana. Okazjonalnie zdarzają się bardzo intensywne pozycje. W takim wypadku Agnieszka ostrzega, że są mocniejsze i wtedy należy brać jej słowa na poważnie, zatrzymać się na swoim poziomie, bo nadmierna ambicja w pozycjach na klocku postawionym na sztorc pod kręgosłupem, ma prawo skończyć się rypaniem w krzyżu ;) Jednak zróżnicowane warianty, które prezentuje Agnieszka pozwalają na indywidualne dostosowanie poziomu zajęć do swoich możliwości i barier, umożliwiają wykonanie pozycji na odpowiednim dla siebie poziomie. Jeżeli lubisz wszystko przegadać, będziesz zadowolony, Agnieszka każdą, nawet najprostszą pozycję bardzo szczegółowo omawia.

 

A co do intensywności, raczej nie zmęczysz się, nie spocisz i nie spalisz kalorii, w tym treningu nie o to chodzi, poznasz za to swoje ciało, zastanowisz się nad swoją łopatką, skontaktujesz się ze swoim biodrem, rzepką nadkolanową, lordozą lędźwiową, uświadomisz sobie, że możesz zapleść dłonie czy nogi prawym, ale też lewym splotem.

 

Jeżeli masz ochotę na ciekawy relaks, zajęcia będę Ci się podobać. Jeżeli nie ufasz swojej kondycji i boisz się zacząć ćwiczyć, bo jesteś zbyt słaby, bez obaw wybierz się na trening do Agnieszki, leniwy charakter zajęć pozwala nadążyć osobom mało wyćwiczonym. Dodatkowo trening u Agnieszki daje możliwość poznania kogoś, bo ćwiczenia w parach i trójkach, które proponuje integrują grupą i pozwalają na zawiązanie nowych znajomości.

 

Sama Agnieszka jest filigranową blondynką, zawsze ładnie i stylowo ubraną.

 

Jeżeli przyzwyczaiłeś się, że na treningu pot spływa po twoich skroniach, mała podpowiedź: przed zajęciami u Agnieszki, załóż dodatkową bluzę, bo w tych zajęciach naprawdę nie chodzi o to, żeby się zgrzać, jeżeli nie posłuchasz mojej podpowiedzi, bez bluzy marzniesz ;)

 

Po raz pierwszy spotkałam Agnieszkę na zajęciach w klubie Zdrofit na ulicy Ostrobramskiej 101.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.