505 - 441 - 521

karolina@sekretytreningu.pl
Warszawa

Ewa Ubysz

koło-ikonyDobrze pamiętam pierwsze wrażenie jakie zrobiła na mnie Ewa. Pierwszy raz trafiłam do niej na zajęcia Zdrowy Kręgosłup. Ewa jest jednym z tych instruktorów, którzy do słowa indywidualnie podchodzą na poważnie. Zapamiętałam, że pomimo sporej grupy, Ewa z większością była na Ty i większość znała po imieniu. Była wyjątkowo serdeczna i dowcipna. Zdystansowana do samej siebie, zadowolona z życia i ewidentnie szczęśliwa, że prowadzi trening.

 

Trening był ciekawy i zróżnicowany, ćwiczenia nie był losowe, lecz miały niewątpliwą myśl przewodnią. Ewa poprawiała osoby indywidualnie, jeżeli ćwiczenie wykonywały nieodpowiednio.

 

Charakter tego rodzaju zajęć zakłada umiarkowaną intensywność, dlatego warto wspomnieć, że Ewa prowadzi zajęcia Zdrowy Kręgosłup raczej umiarkowanie ciężko niż umiarkowanie lekko ;) ponieważ jednak podpowiada warianty łatwiejsze i trudniejsze obecne na sali osoby starsze i mniej wytrenowane radzą sobie bez większego problemu, zaś te z większą kondycją korzystając z trudniejszych wariantów mają szansę porządnie potrenować.

 

Do Ewy chodzę z dużą przyjemnością już dłuższy czas. Ewa to jedna z najlepiej wytrenowanych osób jakie znam. Lubię ją porównywać do komandosa, bo to porównanie pasuje idealnie do jej możliwości treningowych, nie pasuje natomiast do prezencji. Ewa jest kobieca, ładnie zbudowana, serdecznie usposobiona. Przed treningiem naprawdę nic nie wskazuje na to, jaki da człowiekowi wycisk.

 

Na zajęciach typowych (TBC, ABT) znajdziecie ćwiczenia, które zupełnie nie będą standardowe. Ewa to przykład instruktora, który szuka i nigdy nie stwierdza, że znalazł. Krótko mówiąc nie będzie się Wam nudziło. Kreatywność i zaangażowanie cechują każdy jej trening. Przy Ewie, osoby z dużym ego i wrażeniem że fitness już im dużo nie może zaproponować mogą zweryfikować swoje wyobrażenia.

 

ozdoba-2W klubach fitness naturalnie wykształcił się podział: faceci na siłownię, kobiety na fitness. Podział krzywdzący dla Panów, bo w moim odczuciu prowadzący instruktor mocniej motywuje niż nawet najbardziej stalowy atlas ;) tym bardziej Panowie, warto zwrócić uwagę na Ewę! Ewa prowadzi zajęcia BootCamp, będące idealnie dopasowanym fitnessem dla mężczyzn. Nie ma na nich rozgrzewki choreograficznej, ćwiczenia są nastawione na dynamikę, opierają się na pompkach (ale takich jeszcze nie znasz), intensywnych brzuszkach (ale nie będzie to 30 minutowe machanie głową), ćwiczeniach ze sztangą, hantlami, słowem trening taki jaki Panowie lubią, a poziom jego intensywności pozwala rzucić wyzwanie samemu sobie.

 

Przez całe zajęcia Ewa ćwiczy z uczestnikami, więc nie masz wątpliwości, że wszystkie powtórzenia we wszystkich seriach da się wykonać.

 

Moją motywacją była szczególnie wtedy gdy te same zajęcia z tą samą intensywnością (a może i większą?) wykonywała będąc w ciąży, nawet tej zaawansowanej. Bo Ewa ma czwórkę dzieci i kaloryfer na brzuchu…

 

Ewę Ubysz spotkałam w fitness klubie Zdrofit na ulicy Ostrobramskiej 101

3 komentarze so far.

  1. Anonim pisze:

    No ja sie zgadzam. Jestem zafascynowNa Ewa, energią, profesjonalizmem I przy tym wyczuciem jak mowic do ludzi aby zrozumieli. Zloty medal. Fla niej tylko nie zmienilam klubu, choc warunki zdrofitu są bardzo kibskie.Cos za cos…

  2. asia pisze:

    Prawie rok później – nadal to samo :) Cudowna osoba – zaangażowana, pełna ciepła, pasji, energii i empatii. Świetnie wytrenowana, daje przykład, ale nie wymaga bezlitośnie, prosi o włączenie myślenia. Niepowtarzalna :)

  3. zumi pisze:

    Zgadzam się w pełni. Cudowna instruktorka, zajęcia są ciekawe, przemyślane, dopracowane i można poczuć się na nich zaopiekowanym;) Mimo wielu osób Ewa podchodzi do ćwiczących, koryguje, pokazuje alternatywę dla osób, które z przyczyn zdrowotnych nie mogą wykonywać danego ćwiczenia. Jest super!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.