505 - 441 - 521

karolina@sekretytreningu.pl

Karol Dzik

Karol-Dzik-Sekrety-TreninguBardzo dobrze pamiętam pierwszy trening u Karola! Po skończonych zajęciach wyszłam z sali gimnastycznej i powiedziałam do mojej znajomej: ‚ja się tego nauczę!’. Od tamtego czasu regularnie bywam na zajęciach nawet kilka razy w tygodniu.

 

Zajęcia u Karola tętnią życiem. Karol prowadzi treningi dla kobiet o nazwie Sexy Dance/Ladies Style, na których uczy kroków tanecznych, dokładnie tłumacząc technikę ich wykonania. W przeciwieństwie do zajęć typu Zumba Karol prowadzi zajęcia nastawione na naukę. Dokładnie objaśnia jak wykonać kroki, którą częścią ciała ruszyć, a którą zamrozić, jaką zrobić minę, gdzie mocno zaakcentować, czy jak zinterpretować muzykę.

 

To co zwróciło moją uwagę w sposobie prowadzenia zajęć to jego podejście do grupy. Pomimo tego, że Karol prowadzi zajęcia w klubie fitness, w którym rotacja uczestników jest duża, a sporo uczestniczek przychodzi na zajęcia, tylko żeby poskakać, Karol traktuje grupę jakby w przyszłości miała się stać prawdziwą formacją taneczną. To podejście zawsze mnie mobilizuje.

 

Zajęcia u Karola składają się z 3 części: rozgrzewki, elementów technicznych i części właściwej, czyli choreografii. Elementy rozgrzewki i techniki są powtarzalne, co powoduje, że po pewnym czasie zaczynasz czuć się dobrze nawet jeżeli na pierwszym treningu miałaś wrażenie, że tylko biegasz z kąta w kąt, czego sama doświadczyłam ;) Karol dba o zróżnicowanie zarówno utworów do których tańczymy, jak i kroków w choreografii. Kolejne układy bazują na krokach wcześniej poznanych, dzięki czemu utrwalasz technikę oraz są rozszerzane o takie, które mogą stanowić wyzwanie.

 

Istotnym dodatkiem do zajęć tanecznych jest stretching, o którym nie wypada mi nie wspomnieć, gdyż mój bajerancki szpagat, z którego jestem bardzo dumna, zawdzięczam właśnie Karolowi ;)

 

Karol jest bardzo punktualnym instruktorem, rzadko jest nieobecny, a jeżeli tak się zdarza to zawsze dba o zorganizowanie dobrego zastępstwa. Jest przystojny, zawsze dobrze ubrany, dowcipny i bywa przyjaźnie złośliwy, co szczególnie u niego lubię ;)

 

Karola pierwszy raz spotkałam w fitness klubie Zdrofit przy ulicy Ostrobramskiej 101.

2 Responses so far.

  1. Karolina Jaworska pisze:

    Taką mam refleksje o Karolu, która się ostatnio narodziła w mojej głowie. Karol tłumacząc kroki jest bardzo techniczny, logiczny, matematyczno-geometryczny nawet. Duża część instruktorów tłumacząc ruch odwołuje się do naturalności jego wykonania. I dobrze, Karol też się odwołuje, jednak gdy przychodzi do sytuacji, (a dochodzi często) że naturalność w wykonaniu Karola jakoś inaczej wygląda niż naturalność w wykonaniu grupy, zaczyna się tłumaczenie kroków. I tu jak dotąd nie spotkałam instruktora, który jaśniej tłumaczyłby czym mam ruszyć, co zamrozić, od czego zacząć i na czym skończyć. I zawsze jest to takie mocno inżynierskie, biodra po kole, po 8 lub literze C, noga o 90 stopni, przód, tył, góra, dół, wszystko konkretne, a nie enigmatyczne i z pozoru naturalne. Dla mnie, koordynacyjnego kaleki, idealny sposób tłumaczenia.

  2. [...] się na zajęcia Sexy Dance, moje standardowe wtorkowe spotkania z Karolem Dzikiem. A tu klub wysyła do mnie sms – tak, tak, teraz kluby smsują z klientami – że [...]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.