505 - 441 - 521

karolina@sekretytreningu.pl
Warszawa

Natalia Burzyńska

Natalia-Burzyńska-Sekrety-TreninguWróciłam z treningu TBC u Natalii.
Moją wyjątkowo pozytywną recenzję tworzę pod wpływem potreningowych endorfin. Wiem, że jestem mało obiektywna, póki hormony szczęścia działają, ale przecież to efekt tego treningu!

 

U Natalii trenowałam chyba dopiera dwa razy, wydawałoby się, że niedużo mogę powiedzieć, tymczasem mam mnóstwo obserwacji!

 

Zacznę od rozgrzewki, która wyjątkowo przypadła mi do gustu! W typową rozgrzewkę fitnessową Natalia wplata elementy taneczne, dzięki czemu kroki są ciekawe, energetyczne i stanowią wyzwanie. Ale nie musimy się obawiać jeżeli nie jesteśmy mistrzami fitness-kroków ponieważ Natalia wprowadzana rozgrzewkę na prostym schemacie. Dopiero proste elementy powoli rozwijają się w skomplikowany układ, w którym zaangażowane są zarówno nogi jak i ręce.

 

Na stronie fitness klubu, w którym pracuje Natalia możemy przeczytać, że wiele lat trenowała taniec nowoczesny, to dużo tłumaczy ;)

 

Sam trening w moim odczuciu jest dość intensywny. Ćwiczenia są bardzo urozmaicone, oryginalne i wyszukane, praktycznie żadne się nie powtarza. Zaproponowane zestawy ćwiczeń angażują zarówno duże grupy mięśniowe, jak i mniejsze mięśnie, również te odpowiedzialne za równowagę i poprawną sylwetkę. Poza tym ćwiczenia u Natalii mocno kształtują koordynacją. Kolejne serie pogłębiają intensywność danego ruchu, przez co zmuszają do porządnej pracy. Słowem trening jest profesjonalnie zaplanowany, przemyślany i nawet przez minutę nie jest nudny.

 

Sama instruktorka jest bardzo sympatyczna, otwarta, zainteresowana grupą i świetnie nawiązuje kontakt wzrokowy. Wspólnie ze wszystkimi trenuje przez co staje się częścią grupy i nie buduje zbędnego dystansu.

 

Natalia jest też bardzo ładnie zbudowana co dodatkowo motywuje do pracy nad sobą :)

 

Po raz pierwszy spotkałam Natalię w klubie Zdrofit przy ulicy Mangalia 4.

3 komentarze so far.

  1. Karolina Jaworska pisze:

    Po kolejnych treningach mam kolejne obserwacje dotyczące Natalii…

    Obserwacja pierwsza. Niezwykłe jest, że Natalia przy tak filigranowej figurze jest tak niesłychanie silna! Również niewspółmiernie dynamiczna do swojej aparycji. Cóż, myślę, że rozwiązaniem zagadki jest jej minimalna ilość tkanki tłuszczowej. Natalia jest świetnym przykładem, że wytrenowana kobieta nie musi wyglądać od razu jak Pudzian, choć nie oszczędza się i nie bierze najmniejszych ciężarków.

    Obserwacja numer dwa. Na stretchingu u Natalii można się naprawdę porządnie rozciągnąć, lekko też zmachać, bo instruktorka wybiera te ćwiczenia, które mają w sobie elementy nieznacznie siłowe. Po wczorajszym rozciąganiu czuję wyraźny progres, niedzielny poranek z Natalią chyba stanie się moją rutyną.

    • Aga pisze:

      Ja również jestem pod wrażeniem Natalii – pełen profesjonalizm i dokładnie zaplanowany – co do minuty trening. Chodzę do niej na TBC, ale ostatnio razem z mężem wybraliśmy się także na stretching – i mu się spodobało, co uważam za wieeelki sukces. Na prawdę da się rozluźnić i wyciszyć, znowu królują tutaj doskonale przemyślane w kolejności ćwiczenia – brawo :-)))

  2. Agnieszka pisze:

    Genialnie! Chodzę na różne zajęcia, u różnych instruktorów ale żadne nie wywarły na mnie takiego wrażenia jak te u Natalii. Przede wszystkim wygląd Natalii, piękna sylwetka, coś do czego zmierzam, od razu podnosi motywację do ćwiczeń. Dynamika i różnorodność ćwiczeń, proponowanych przez Natalię są dla mnie idealne. Super :-)))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.